Garbi

Garbi Lindsay Lohan w filmie Walta Disneya "Garbi". Był to następny występ młodej gwiazdy po efektownie zrealizowanym, rodzinnym komediowym filmiku o zamianie ciał córki z matką "Zwariowany piątek". Tym razem Lindsay Lohan wciela się w młodą uczestniczkę ambitnych wyścigów samochodowych. Jako że nie może dostać prawdziwego samochodu wyścigowego z prawdziwego zdarzenia, bierze to co może - starego Garbusa, który widocznie przejechał zbyt wiele, by w ogóle odpalić. Ale okazuje się, że nie tylko jeździ bardzo dobrze, ale wydaje się być całkiem żywy i samodzielnie rozwiązywać wyścigowe problemy. I tak zaczyna się niesamowita przyjaźń sympatycznej wtedy dziewczyny z szalonym żyjącym samochodem. Co by powiedzieć o tym filmie coś z sensem... Może to, że dla dzieci, które lubią filmy ze stajni Disneya, jest to całkiem udany filmik. Nic specjalnego. Reżyserką była mało znana wszystkim Angela Robinson, ale w Disneyu wszyscy kojarzą ją jako udaną producentkę filmów dla dzieci oraz bajek. Mimo wszystko to tyle może zdziałać - nie więcej. Jest to bodaj ostatni film Lohan, zanim nie udała na dno przy pomocy dragów. Taka ciekawostka, zdecydowanie omijana przez Disneya.

Polecamy