Prawdziwym panem życia i śmierci jest Jurij Orlov. Pokazuje on historię prawdziwego giganta, który sprzedaje, którko mówiąc, broń. Ale to zbyt wielkie uproszczenie. Jest wielkim dealerem militarnym, który sprzedaje ogromne ilości broni w Afryce. Ściga go policja, ale nic nie może mu udowodnić. A zaczęło się od tego, że był zwykłym pracownikiem restauracji u swojego ojca i chciał się jakoś wybić. I zaczął sprzedawać, tylko początkowo na małą skalę. Jednak powoli, stopniowo, zdobywając wiele kontaktów, rozszerzając swoje umiejętności handlarza, zdobywa coraz więcej. W końcu ma tak dużo pieniędzy, że może sfabrykować nieudaną sesję zdjęciową swojej miłości życia - modelki o światowej sławie. Bierze z nią ślub, zgarnia coraz więcej pieniędzy, a FBI ciągle depcze mu po piętach. Ale mimo tego, nie za bardzo mogą mu cokolwiek zrobić. Ich kluczem do złapana Orlova okaże się jego żona, która orientuje się, że coś w ich związku jest nie tak. Kiedy Orlov w końcu wpada w sidła FBI, okazuje się, że nawet wtedy nie jest łatwo go zamknąć, ponieważ jest złem koniecznym dla Stanów Zjednoczonych. Wspaniale zrobiony film, z klasą. Plus niezła rola Nicolasa Cage'a. Warto, oj warto.
Rok 2005 przyniósł kinomanom prawdziwe przeboje filmowe.